Niemoc twórcza.

Tak więc mam bloga. Kolega podpowiada, że w pierwszym wpisie mógłbym powtórzyć na kilka mega "All work and no play makes Chlor a dull boy". Chyba coś mu się pomyliło z tym Chorem, ale niech mu będzie. Olbratowski u siebie wspomniał chyba coś, że skoro bloga już ma, jak wszyscy, to, jak nie wszyscy, nie zamierza go prowadzić. Ktoś inny w noworocznym poście u siebie twierdził, żeby pisać po pijaku, a edytować na trzeźwo. Edytować nie mam co. Alkoholu też nie mam...

zielonyszalik twierdzi, że powinienem zrobić parapetówkę. Przyniesiecie alkohol, to zrobimy parapetówkę, a ja po pijaku z pewnością będę miał co pisać.
Enjoy.

blah

blah

Komcie komcie komcie -

Komcie komcie komcie - wszyscy kochamy komcie :-)

Pisanie jest dobre - rozwija i zabija czas. Bez względu na to, co ktokolwiek kiedykolwiek napisze o Twoim pisaniu - pisz. Ja wracam do pisania - reaktywowalem bloga motywatora i przebudowuje devbloga. Moze sie skusze znow jakis artykul do gazety napisac?

MarcinK