Siedzisz sobie w kinie, gapisz się w ekran. Po godzinie seansu stwierdzasz, że masz ochotę na colę. Odżywiasz się zdrowo, nie pijasz odrdzewiaczy, nie jadasz fastfoodów.
- Pewnie mam niedobór minerałów, które są w coli. - Myślisz sobie.
Oglądasz dalej i w sumie nie chce Ci się pić, ale jakoś tak... coli byś się napił. Zaczynasz się zastanawiać jakie cholerne minerały, których nie ma w twojej diecie, mogą być w coli? Porzucasz tę myśl. Po seansie wychodzisz i w kinowym sklepiku kupujesz colę.
Ludzkie oko rejestruje 25 klatek animacji na sekundę. No właśnie...
Nonsensopedia w bardzo przystępny, zrozumiały również dla blondynek sposób, pokazuje nam na przykładzie artykułu o co chodzi w temacie. Inne wyjaśnienie w nieco bardziej konwencjonalnej formie podaje wikipedia:
Nie udało mi się znaleźć dostatecznie szczegółowych i jednoznacznych informacji na temat siły oddziaływania. Zdołałem ustalić, że, jak wykazały liczne badania naukowców, działanie reklamy podprogowej, jeśli w ogóle istnieje, jest bardzo słabe i krótkotrwałe.
Problemem dotyczącym przekazu podprogowego jest poszukiwanie procesu motywacyjnego warunkującego jego skuteczność. Jednogłośnie można stwierdzić, że opiera się na sugestii podawanej z pominięciem świadomości.
Niepokoje opinii społecznych podzielili w wielu krajach prawnicy, doprowadzając do zakazów stosowania przekazów podprogowych. Dotyczy to również Polski.
Jeżeli chodzi o eksperymenty, może je przeprowadzić praktycznie każdy. Jest to dziecinnie proste. W manualu do ffmpeg'a w sekcji Video and Audio file format conversion możemy przeczytać:
Metoda jest dość czasochłonna, ale można spróbowac. Tym sposobem tniemy sobie na poszczególne klatki animacji film, na który zapraszamy potem koleżankę. Tworzymy sobie gifa z alpha w tle, w którym piszemy wielkimi literami "ZRÓB MU LODA!!". Preparujemy za pomocą imagemagic'a powiedzmy co dwudziestą piątą, albo żeby nie było to zbyt nachalne, a tym samym nie tak oczywiste do wykrycia, co setną klatkę.
Następnie wracamy do manuala ffmpeg'a i sklejamy sobie nasze obrazki ze spreparowanym przekazem podprogowym w film.
Całość wymaga oczywiście pewnego dopracowania w szczegółach, ale sposób pozostaje ten sam. Koleżanka przychodzi i siadamy do oglądania. Pstrykamy piwko i relaksując się czekamy na efekty. Oczywiście warto sprawdzić wcześniej na sobie poziom świadomego postrzegania zakamuflowanego przez nas przekazu, żeby efektem ubocznym naszych eksperymentów nie było dostanie po pysku i trzaśnięcie drzwiami...
Obśmiałam się. Nieźle -
Obśmiałam się. Nieźle - ciekawa i zabawna notka :)
Cola sama w sobie ma przekaz
Cola sama w sobie ma przekaz podprogowy :P co roku Coca Cola Company sprowadza ponad tonę kokainy podobno tylko dla smaku ;)a jednak i tak wolę Hoop Colę...
a próbowałeś już z tym przekazem podprogowym w filmach?
Quote:Niepokoje opinii
Absolutnie nie próbowałem. Jestem w pełni legalny ;)